Z 10 lat Małżeństwa mojego brata Mirka i jego żony Eweliny cieszyliśmy się wspólnie w piątkowy, majowy jeszcze, wieczór. Była msza w ich intencji, goście, spotkanie przy kawie i cieście. W gronie najbliższych, rodziny, przyjaciół.:)
Kolejka z kwiatami do składania życzeń; na szczęście krótsza niż te 10 lat temu - nie musiałam tym razem czekać półtorej godziny, aby ich wyściskać.;)
Nie mogło też zabraknąć kartki z tej okazji.:)
Kartka oprócz życzeń zawierała też bardziej treściwy prezent.;)
Ale wiem, że i ten z czerwoną etykietką się spodobał.:)
Zdjęcie zapożyczone z facebooka Eweliny.:)
Miłego wieczoru!:)








