Jakoś tak się złożyło, że na moim blogu zaczęło pojawiać się coraz więcej różnego rodzaju "papierówek" - kartki, tagi, pierwsze zrobione przeze mnie strony albumu..:)
Dziś dla odmiany chciałabym napisać o chyba największej mojej pasji, jaką jest fotografia. Póki co amatorsko, ale chwytam aparat w łapki kiedy tylko mam okazję.:) Najbardziej lubię fotografować ludzi. Ostatnio z racji tego, że mój Mąż założył swojego kulinarnego bloga zostałam "zmuszona";) zmierzyć się z fotografią jedzonka; obiadów, pieczywa, a nawet deseru.;)
Przepyszny mus czekoladowy był słodką niespodzianką od Ukochanego z okazji kolejnego naszego (czternastego) miesiąca po ślubie.;)
Cieszę się i lubię bardzo z takiego pozornie zwykłego dnia robić takie nasze małe święto.:)
A skoro już mowa o trafianiu przez żołądek do serca i fotografii..:)
W marcu wzięłam udział w małym konkursie fotograficznym zorganizowanym przez empikfoto.pl; temat brzmiał właśnie "Przez żołądek do serca"..i moje zdjęcie (ex aequo z dwoma innymi) zdobyło nagrodę.:)
Wygrałam książkę kulinarną Grzegorza Kasdepke - Romans palce lizać.;)
Ale szczerze mówiąc, najbardziej liczyło się i największą radość dało to, że spośród wielu wspaniałych zdjęć wybrane zostało właśnie to moje.:)
Życzę miłego i słodkiego dnia.;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężowa twórczość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężowa twórczość. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
wtorek, 9 sierpnia 2011
Kolorowe wyzwanie :)
Na blogu Craft Artwork dziewczyny zachęcają do zabawy kolorami.:) Proponują wyzwanie, w którym powstać ma tagowa książeczka "5 KOLORÓW". Wyzwanie będzie trwało w sumie 5 tygodni, co tydzień nowy kolor.:) Na początek powiew świeżości, czyli kolor zielony.:)
Dziś powstał mój tag, który zgłaszam na wyzwanie.:)
(Użyte materiały: zielona kartka z bloku technicznego, papier w kwiatki Early Bird, zielony materiał w kratkę, zielony tiul, zielone guziczki - z zapasów Mamy :) zielona wstążka, zielony motyl kupiony kiedyś w Biedronce ;) zielone "kryształki" z allegro; napis DRUKOWANY :)
Powiem w tajemnicy, że książeczka będzie prezentem dla kogoś, komu bardzo przyda się taka dawka kolorowej energii.:)
Mam w domu prawdziwego kucharza z powołania i z wielkim talentem.:) Mój Mąż parę lat temu chciał pójść do szkoły gastronomicznej..niestety, pomimo że się dostał, z pewnych przyczyn zrezygnował..Kiedy zamieszkaliśmy razem, po naszym ślubie najpierw gotowaliśmy często we dwoje.:) Jednak, szczerze mówiąc, ja wolę piec ciasta, muffiny, ogólnie słodkości (które moje Kochanie uwielbia;) więc z czasem obiady stały się zajęciem Marka.:) Widzę, że gotowanie sprawia Mu wielką frajdę i bardzo się z tego cieszę.:) Fajnie jest mieć w domu gotującego mężczyznę.;)
Od mniej więcej dwóch tygodni Ukochany występuje również w roli piekarza.:) Wczoraj upiekł przepyszne croissanty; wieczorem jedliśmy je przełożone rozpuszczoną przeze mnie mleczną czekoladą..mmmm..:)
O tym jak to jest, kiedy mężczyzna rządzi w kuchni możecie poczytać tutaj - mój Ukochany rozpoczął właśnie blogowanie.:) A ja będę robiła Mu zdjęcia!:)
Życzę miłego wieczoru!:)
Dziś powstał mój tag, który zgłaszam na wyzwanie.:)
(Użyte materiały: zielona kartka z bloku technicznego, papier w kwiatki Early Bird, zielony materiał w kratkę, zielony tiul, zielone guziczki - z zapasów Mamy :) zielona wstążka, zielony motyl kupiony kiedyś w Biedronce ;) zielone "kryształki" z allegro; napis DRUKOWANY :)
Powiem w tajemnicy, że książeczka będzie prezentem dla kogoś, komu bardzo przyda się taka dawka kolorowej energii.:)
Mam w domu prawdziwego kucharza z powołania i z wielkim talentem.:) Mój Mąż parę lat temu chciał pójść do szkoły gastronomicznej..niestety, pomimo że się dostał, z pewnych przyczyn zrezygnował..Kiedy zamieszkaliśmy razem, po naszym ślubie najpierw gotowaliśmy często we dwoje.:) Jednak, szczerze mówiąc, ja wolę piec ciasta, muffiny, ogólnie słodkości (które moje Kochanie uwielbia;) więc z czasem obiady stały się zajęciem Marka.:) Widzę, że gotowanie sprawia Mu wielką frajdę i bardzo się z tego cieszę.:) Fajnie jest mieć w domu gotującego mężczyznę.;)
Od mniej więcej dwóch tygodni Ukochany występuje również w roli piekarza.:) Wczoraj upiekł przepyszne croissanty; wieczorem jedliśmy je przełożone rozpuszczoną przeze mnie mleczną czekoladą..mmmm..:)
O tym jak to jest, kiedy mężczyzna rządzi w kuchni możecie poczytać tutaj - mój Ukochany rozpoczął właśnie blogowanie.:) A ja będę robiła Mu zdjęcia!:)
Życzę miłego wieczoru!:)
środa, 3 sierpnia 2011
Sweet Sixteen ;)
Nie tak dawno, bo 12 lipca, były szesnaste urodziny..nie moje oczywiście:) ale mojej przyjaciółki Oli.:) Tak się złożyło, że Jubilatka wyjechała w lipcu na dłuugie i ciekawe wakacje; zwiedziła m.in Francję, Hiszpanię, Włochy..:) Wróciła zaledwie parę dni temu. Oczywiście już zapowiedziała się z wizytą i "pokazem" ok 3000 zdjęć.;) Ale ponieważ nie było jej w Polsce w dniu jej urodzin, prezent i oczywiście karteczka jeszcze na nią czekają..:)
Karteczka jest rozkładana, tak jak widać po kolei na zdjęciach; na ostatnim zdjęciu napis z tyłu kartki, gdzie zwykle jest umieszczone np logo firmy.;)
W zasadzie na kartkę od razu miałam ogólny pomysł, ale szczegóły powstawały na bieżąco.:) Mam nadzieję, że mojej Olce się spodoba.;)
(Użyte materiały: kartka z bloku technicznego, kolorowe kartki z wycinanek - seledynowa i koralowa, pasek z kwiatuszkami wycięty z papieru Early Bird, zielona wstążka, zielone koraliki - pastylki, różowy papier w kartkę Dovecraft Back to Basics, literki Ladies & Gents i Life Documented z scrap.com.pl, tiul z zapasów Mamy, motylki wycięte dziurkaczami, papier z kolekcji Radość Lata - Motyle na łące, żółty spinacz, życzenia wydrukowane na żółtej tekturce i ręcznie wycięte)
Mój Mąż ostatnio występuje w roli piekarza.:) Od tygodnia nie kupujemy już "sklepowego" chleba.:) W sobotę wieczorem upiekł przepyszny Chleb Niedzielny - z rodzynkami..:) mmm..pyszny był.:) W tej chwili w kuchni właśnie rosną drożdże na kolejne chlebki.
A jak przyjemnie pachnie w domu świeżym, ciepłym chlebem..:)
Życzę miłego wieczoru!:)
Karteczka jest rozkładana, tak jak widać po kolei na zdjęciach; na ostatnim zdjęciu napis z tyłu kartki, gdzie zwykle jest umieszczone np logo firmy.;)
W zasadzie na kartkę od razu miałam ogólny pomysł, ale szczegóły powstawały na bieżąco.:) Mam nadzieję, że mojej Olce się spodoba.;)
(Użyte materiały: kartka z bloku technicznego, kolorowe kartki z wycinanek - seledynowa i koralowa, pasek z kwiatuszkami wycięty z papieru Early Bird, zielona wstążka, zielone koraliki - pastylki, różowy papier w kartkę Dovecraft Back to Basics, literki Ladies & Gents i Life Documented z scrap.com.pl, tiul z zapasów Mamy, motylki wycięte dziurkaczami, papier z kolekcji Radość Lata - Motyle na łące, żółty spinacz, życzenia wydrukowane na żółtej tekturce i ręcznie wycięte)
Mój Mąż ostatnio występuje w roli piekarza.:) Od tygodnia nie kupujemy już "sklepowego" chleba.:) W sobotę wieczorem upiekł przepyszny Chleb Niedzielny - z rodzynkami..:) mmm..pyszny był.:) W tej chwili w kuchni właśnie rosną drożdże na kolejne chlebki.
A jak przyjemnie pachnie w domu świeżym, ciepłym chlebem..:)
Życzę miłego wieczoru!:)
wtorek, 24 maja 2011
Podobno wszyscy lubią małe misie..:)
Więc dziś kolejny miś na moim blogu, tym razem bardziej trójwymiarowy niż poprzednie.:D
Znalazłam jakiś czas temu w Internecie bardzo dużo wzorów do uszycia pluszowych misiów. Oczywiście wiele z nich bardzo mi się spodobało..:) więc ściągnęłam je, ale z braku czasu czekały cierpliwie w komputerze.
Wreszcie znalazła się chwila i ochota na to by spróbować uszyć jakiegoś maluszka.:) Wybrałam wzór i..uszyłam zupełnie innego misia.;) Oczywiście posłużyłam się wydrukowanym wykrojem, ale reszta była tylko inspiracją.:)
To wzór, a niżej mój miś.:)
Jak widać jest zupełnie inny.:)
Ale tak to już ze mną jest.;)
A jeśli już o misiach mowa, chciałabym pochwalić się tymi wspomnianymi, które dostałam na pół roku po ślubie od mojego Męża.:)
Bardzo się cieszę, że On również wciągnął się w to odprężające zajęcie.:) Hafty wychodzą mu przepiękne i w zasadzie ma ich już więcej niż ja..!:) W tej chwili właśnie w Jego łapkach powstaje kolejny śliczny haft, ze słonecznikami. Będzie to obrazek na woreczek z lawendą do zawieszenia w szafie.:)
Życzę miłego wieczoru, choć u mnie za oknem deszcz i alergia dziś daje znać o sobie, i podaję linka do mojego Chomika, na którym są wszystkie ściągnięte przeze mnie wzory na pluszowe misie.:) Może przydadzą się komuś jeszcze.:)
Więc dziś kolejny miś na moim blogu, tym razem bardziej trójwymiarowy niż poprzednie.:D
Znalazłam jakiś czas temu w Internecie bardzo dużo wzorów do uszycia pluszowych misiów. Oczywiście wiele z nich bardzo mi się spodobało..:) więc ściągnęłam je, ale z braku czasu czekały cierpliwie w komputerze.
Wreszcie znalazła się chwila i ochota na to by spróbować uszyć jakiegoś maluszka.:) Wybrałam wzór i..uszyłam zupełnie innego misia.;) Oczywiście posłużyłam się wydrukowanym wykrojem, ale reszta była tylko inspiracją.:)
To wzór, a niżej mój miś.:)
Jak widać jest zupełnie inny.:)
Ale tak to już ze mną jest.;)
A jeśli już o misiach mowa, chciałabym pochwalić się tymi wspomnianymi, które dostałam na pół roku po ślubie od mojego Męża.:)
Bardzo się cieszę, że On również wciągnął się w to odprężające zajęcie.:) Hafty wychodzą mu przepiękne i w zasadzie ma ich już więcej niż ja..!:) W tej chwili właśnie w Jego łapkach powstaje kolejny śliczny haft, ze słonecznikami. Będzie to obrazek na woreczek z lawendą do zawieszenia w szafie.:)
Życzę miłego wieczoru, choć u mnie za oknem deszcz i alergia dziś daje znać o sobie, i podaję linka do mojego Chomika, na którym są wszystkie ściągnięte przeze mnie wzory na pluszowe misie.:) Może przydadzą się komuś jeszcze.:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















