Pokazywanie postów oznaczonych etykietą specjalne okazje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą specjalne okazje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 czerwca 2013

Kochać to dzielić się radością :)

I dziś znów o Miłości.;)

Z 10 lat Małżeństwa mojego brata Mirka i jego żony Eweliny cieszyliśmy się wspólnie w piątkowy, majowy jeszcze, wieczór. Była msza w ich intencji, goście, spotkanie przy kawie i cieście. W gronie najbliższych, rodziny, przyjaciół.:)
Kolejka z kwiatami do składania życzeń; na szczęście krótsza niż te 10 lat temu - nie musiałam tym razem czekać półtorej godziny, aby ich wyściskać.;)
Nie mogło też zabraknąć kartki z tej okazji.:)











Kartka oprócz życzeń zawierała też bardziej treściwy prezent.;)
Ale wiem, że i ten z czerwoną etykietką się spodobał.:)


 
Zdjęcie zapożyczone z facebooka Eweliny.:)



A już za parę dni kolejna rocznica..:) Kto zgadnie czyja? ♥ :)

Miłego wieczoru!:)

wtorek, 30 kwietnia 2013

Opowieść o 35 latach pewnej Miłości z niezapominajką w tle..:)

Nie będę zaczynała posta od stwierdzenia, jak dawno mnie tu nie było, bo to już na pewno zauważyli wszyscy, którzy tutaj chociaż czasem zaglądają.;)
Znacznie częściej i w większej ilości można moje Papierówki spotkać na facebookowej stronie - na którą od razu zapraszam.:)
Ale skoro mam chwilkę, napiszę słów kilka o mojej kwietniowej pracy i o pewnej długotrwałej Miłości, i o tym co wyszło z tego połączenia.;)

Wszystko zaczęło się już sporo czasu temu, kiedy moja bratowa wstępnie zapytała, czy zrobiłabym - od niej - prezent dla jej Rodziców na 35 rocznicę ślubu.:) Opisała mi dokładniej co chciałaby im podarować, a ja zaczęłam obmyślać i planować. Razem wybrałyśmy odpowiednie papiery - spodobały jej się pierwsze, które zaproponowałam - kolekcja Forget me not z Makowego Pola.:) Ona wybrała odpowiednie zdjęcia, ja dodatki i od początku kwietnia ruszyłam z pracą nad albumem..:)
Dostałam dużo zdjęć niosących całą gamę emocji i uczuć, którym przewodzi ta jedna najważniejsza - Miłość.:)


Nie pokażę albumu karta po karcie, bo jest to jednak zbyt osobista praca, ale detale jak najbardziej.:)


Okładka obszyta jest materiałem, papiery Forget me not z Makowego Pola i Wenecja UHK, do tego mnóstwo dodatków z Wycinanki i kwiatków.:)




























Wiem, że album w niedzielę trafił do rąk Jubilatów i mam nadzieję, że się spodobał.:) Zamawiająca - czyli moja bratowa jest zadowolona, co mnie bardzo cieszy.;)


Życzę miłego weekendu!:)

poniedziałek, 24 września 2012

Kawowe LOVE

Na pewno większość z Was lubi kawę.:) Spora część pewnie nie może zacząć bez niej dnia. Za to moje "kawowe love" zaczyna się i kończy na aromacie kawy - ciepły, przyjemny zapach, który naprawdę lubię..i nic poza tym.:)
Kawy nie piję, nie smakuje mi, nie działa na mnie dobrze. Ale znam oczywiście wielu zakochanych w kawie..:) Niedawno miałam przyjemność zrobienia kartki z okazji rocznicy ślubu dla wspaniałej (mocno kawowej:) pary, którą znam już długie lata..w dodatku zamawiającą była moja bratowa, która również kawę uwielbia..
I wtedy przypomniała mi się cudna kartka autorstwa Sióstr Dwóch, którą widziałam kiedyś przy okazji wyzwania w UHK Gallery.:)
Znalazłam Siostrzanego bloga, naskrobałam maila, dostałam pozwolenie na inspiracje, a w końcu powstał chyba bardziej lift Ich pięknej kartki.:)











Papiery Marine 03, pasek Marine 1, Vivid 04 z ILS, S jak Szczęście z kolekcji Moje Prywatne Szczęście z The ScrapCake; serduszko od guziczków Papermanii


Dziękuję Dziewczynom za udostępnienie pomysłu! Moja bratowa jak również obdarowana Para - zachwycone!:)



Ten weekend minął mi stanowczo za szybko. W dodatku był mocno pół na pół - jednocześnie pełen miłych wrażeń jak i smutnego nastroju..

Niedziela przemknęła, nawet nie zauważyłam kiedy.. Dziś w nocy mój Ukochany Mąż wyjechał na całe długie dwa tygodnie pod Poznań.:( Co prawda cały wyjazd wiąże się z wielkim i na pewno przynoszącym wiele dobrego krokiem w naszą przyszłość. Ale jednak tak długie rozstanie nie jest łatwe.
Mam nadzieję, że te dwa tygodnie zlecą jak najszybciej. Mam dużo pracy, muszę jak najszybciej dokończyć produkcję kartek świątecznych, bo później nie będzie na to czasu. A pracowicie zajęty czas zawsze ucieka szybciej.:)


Jeśli chodzi o miłe wspomnienia z weekendu, powiem na razie tylko, że wiążą się one ze spotkaniem ze Wspaniałymi Osobami..:) Ale więcej opowiem w innym poście..:)

Pozdrawiam najserdeczniej!!

piątek, 24 sierpnia 2012

Oczu Twoich toń, słów gorący piach..


Dziękuję za przemiłe komentarze pod postami.:*


W poprzednim poście nie pisałam zbyt wiele..Po prostu czasem brak słów na to, jak ludzie (często nawet bardzo bliscy) potrafią się wstrętnie zachować. Jak potrafią niszczyć czyjąś radość, wcinać się negatywnie, byle postawić na swoim, byle było tak jak oni tego chcą..:(
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja ze strony tej osoby, a jednak boli bardzo.




Cały czas mam do pokazania trochę zaległych prac.:)
Dziś karteczka z okazji rocznicy ślubu.
Zdjęcia wyjątkowo robione na balkonie - (tam też robiłam tą kartkę:) korzystając z pięknej pogody i końcówki urlopu Marka spędziliśmy leniwe popołudnie na naszym balkonie, grzejąc się w słońcu.:)









Papiery: zestaw tagów i karteczek Moje Prywatne Szczęście i Jasna Strona Życia z The ScrapCake, pasek Marine 1 z ILS, W trzepocie motylich skrzydeł z kolekcji Przyszła wiosna i bilety W tiulu i koronkach z Galerii Rae
Róża herbaciana i różyczki miętowe ze sklepu Scrapek.pl, różyczka kremowa z Decokreacji


A za kartką, w tle świecznik - bardzo prosty, szczególnie w wykonaniu, ale podoba mi się, dodaje uroku iglaczkom stojącym obok i półce z niewykończonego drewna..:)






W słoiku, którego kształt bardzo mi się podoba był kiedyś miód, kilka kamyków z plaży, świeczka tealight..i tyle.:)

Kamyki rozgrzane słońcem, z równie gorącego piasku wybieraliśmy dzień wcześniej, przy okazji spaceru po plaży na Babich Dołach. To jedna z dzielnic Gdyni; plaża tam wygląda dość "dziko" i taka też kiedyś była. W tej chwili jest kąpieliskiem strzeżonym, ale jej klimat pozostał ten sam.
Na plażę schodzi się wieloma stromymi i krętymi schodami - to brzeg klifowy, który wygląda imponująco; jednak dla mieszkańców dzielnicy stwarza pewne niebezpieczeństwo. Przez pewien czas dość mocno osuwał się, przybliżając się coraz bardziej do budynków mieszkalnych.
Niedaleko od brzegu, w morzu, znajduje się torpedownia "Tkacz", a raczej jej ruiny z czasów II wojny światowej.
To bardzo ciekawe miejsce, również pod względem wizualnym.
Na ocalałym fragmencie mola, które prowadziło do budynku torpedowni powstaje wiele plenerowych zdjęć ślubnych - jedna taka sesja odbywała się właśnie, kiedy siedzieliśmy na plaży.:)
My jesteśmy już jakiś czas po naszej ślubnej sesji, ale zdjęcia w tym miejscu nie mogliśmy sobie odmówić.;)







Mam nadzieję, że tego lata zawita jeszcze do nas tak cudna pogoda. Za mało mi jeszcze słońca i ciepłych dni..:)