wtorek, 9 sierpnia 2011

Kolorowe wyzwanie :)

Na blogu Craft Artwork dziewczyny zachęcają do zabawy kolorami.:) Proponują wyzwanie, w którym powstać ma tagowa książeczka "5 KOLORÓW". Wyzwanie będzie trwało w sumie 5 tygodni, co tydzień nowy kolor.:) Na początek powiew świeżości, czyli kolor zielony.:)
Dziś powstał mój tag, który zgłaszam na wyzwanie.:)





(Użyte materiały: zielona kartka z bloku technicznego, papier w kwiatki Early Bird, zielony materiał w kratkę, zielony tiul, zielone guziczki - z zapasów Mamy :) zielona wstążka, zielony motyl kupiony kiedyś w Biedronce ;) zielone "kryształki" z allegro; napis DRUKOWANY :)

Powiem w tajemnicy, że książeczka będzie prezentem dla kogoś, komu bardzo przyda się taka dawka kolorowej energii.:)


Mam w domu prawdziwego kucharza z powołania i z wielkim talentem.:) Mój Mąż parę lat temu chciał pójść do szkoły gastronomicznej..niestety, pomimo że się dostał, z pewnych przyczyn zrezygnował..Kiedy zamieszkaliśmy razem, po naszym ślubie najpierw gotowaliśmy często we dwoje.:) Jednak, szczerze mówiąc, ja wolę piec ciasta, muffiny, ogólnie słodkości (które moje Kochanie uwielbia;) więc z czasem obiady stały się zajęciem Marka.:) Widzę, że gotowanie sprawia Mu wielką frajdę i bardzo się z tego cieszę.:) Fajnie jest mieć w domu gotującego mężczyznę.;)
Od mniej więcej dwóch tygodni Ukochany występuje również w roli piekarza.:) Wczoraj upiekł przepyszne croissanty; wieczorem jedliśmy je przełożone rozpuszczoną przeze mnie mleczną czekoladą..mmmm..:)

O tym jak to jest, kiedy mężczyzna rządzi w kuchni możecie poczytać tutaj - mój Ukochany rozpoczął właśnie blogowanie.:) A ja będę robiła Mu zdjęcia!:)


Życzę miłego wieczoru!:)

6 komentarzy:

  1. Cudownie zielony tag !!!
    To ja się przyznam, że też w domu nie gotuję ;)))
    Nie specjalnie lubię to robić ;)
    A jak wiadomo mężczyznom wychodzi to lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpadłam popodziwiać taga, ale może uda się wypożyczyć mężulka na jedną niedzielę :)
    Nic oprócz obiadu nie będę wymagała :)
    A poważnie- zazdroszczę!
    Tag urodziwy, ale i tak męża nie przebije :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zielone kolory,ten tag ma w sobie pozytywną energię :)
    A co do gotowania to się przyznam,że też za bardzo nie lubię i jak już to wolę coś upiec albo zrobić jakąś sałatkę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobajaą mi się wzory różne i faktury połączone na Twoim tagu, dzięki temu zieleń nie nudzi. Męża gratuluję, ja wprawdzie obiady muszę sama, ale pieczenie chleba to obowiązek i konik Lubego:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie! :) motylek na tagu prezentuje się niesamowicie!

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tag jest na prawdę prześliczny:) z resztą wszystkie rzeczy, które robi moja Żona są przepiękne;* dziękuję bardzo za miłe słowa ;)
    Aż się chce iść do kuchni i coś upitrasić ;D

    OdpowiedzUsuń