Dziś duuuuuużo zdjęć.:) Więc tylko szybciutko napiszę, że jest to album ze zdjęciami dla mojego brata i jego żony z okazji 9 rocznicy ich ślubu.:)
Zrobiony na bazie kalendarza z 2010 roku - i dlatego zgłaszam go na 13# wyzwanie Scrap Marketu - Altered Art.:)
Zapraszam do oglądania!!:)
Baza - kalendarz z 2010 roku; na okładce lniany materiał z sukienki, stempel z kwiatami i motylkami Prima, napis tytułowy - naklejki Life documented ze Scrap.com.pl
Papiery: 3 kolekcje ILS - Let it go, I love pattern, Rise & Shine
Najpiękniejsze chwile i Powiedz coś miłego z kolekcji Moje Prywatne Szczęście z The ScrapCake
Sweet Memories i Days of summer flash z kolekcji 100 day of Summer z Simple Stories
Napisy i naklejki: bileciki na różne okazje i W tiulu i koronkach z Galerii Rae; Life documented ze Scrap.com.pl
Materiały ze sklepu Tu Nitka Tu Kafka
Guziczki wygrane przez moją Mamę w Candy na blogu Twórczy początek
No i zdjęcie przed i po.:)
Wytrwałym dziękuję!:D
Życzę miłego wieczoru i pozdrawiam!!:)





























































Podoba mi się pomysł i samo wykonanie. Fajna oprawa zdjęć, nie przesadziłaś z dodatkami, wszystko dobrze ze sobą współgra. Szczególnie okładka mnie zachwyciła.
OdpowiedzUsuńDziękujemy za udział w wyzwaniu ScrapMarketu :)
wow! rewelacja! jest dużo szczegółów, ale wszystko stonowane i wyważone - idealnie ze sobą wszystko współgra! super!
OdpowiedzUsuńPowiem tak, spędziłam tu rozkoszne 10 minut!
OdpowiedzUsuńAlbum jest śliczny- dzięki za zdjęcia szczególików-
one dodają smaczku całej pracy!!!
Widać, że włożyłaś w pracę całe serucho!
Jestem pewna że brat i bratowa będą wzruszeni- ja nie rodzina, a się wzruszyłam :)
CUDO -ZROBIONE SERCEM!
Nie dziękuj wytrwałym, to my dziękujemy za możliwość podejrzenia takiej pracy!
Aniu dziękuję Ci bardzo, naprawdę, za to co napisałaś..po prostu zrobiło mi się strasznie miło.:)
UsuńCo do tej wytrwałości - wahałam się czy pisać to czy nie.:) Ja np bardzo lubię, kiedy inni wstawiają dużo zdjęć, dzięki temu mogę podziwiać czyjąś pracę w każdym szczególe - bo przecież oglądam ją tylko na zdjęciach, na monitorze - to wynagradza jakoś to, że nie można zobaczyć jej "namacalnie".;)
Ale większość dziewczyn uprzedza przed dużą ilością zdjęć lub za nie przeprasza..więc na wszelki wypadek wolałam zaznaczyć to, że doceniam wytrwałych, którzy obejrzeli te 62 zdjęcia.;)
Pozdrawiam Cię najserdeczniej.:)
Kobens, Anuszka - dziękuję bardzo za Wasze słowa!:)
OdpowiedzUsuńwow, super!
OdpowiedzUsuńale musiałaś się napracować, ale świetnie wyszło ;)
Świetna metamorfoza. Piękny album :)
OdpowiedzUsuńSuper zmiana, oczywiście na lepsze:)
OdpowiedzUsuńAleż świeeetna okładka, taka prosta, surowa :) Bardzo lubię takie recyklingowe zmiany! Strony albumu też świetne! Mam poczucie, że wszystko emanuje pozytywną energią :)
OdpowiedzUsuń