piątek, 24 sierpnia 2012
Oczu Twoich toń, słów gorący piach..
Dziękuję za przemiłe komentarze pod postami.:*
W poprzednim poście nie pisałam zbyt wiele..Po prostu czasem brak słów na to, jak ludzie (często nawet bardzo bliscy) potrafią się wstrętnie zachować. Jak potrafią niszczyć czyjąś radość, wcinać się negatywnie, byle postawić na swoim, byle było tak jak oni tego chcą..:(
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja ze strony tej osoby, a jednak boli bardzo.
Cały czas mam do pokazania trochę zaległych prac.:)
Dziś karteczka z okazji rocznicy ślubu.
Zdjęcia wyjątkowo robione na balkonie - (tam też robiłam tą kartkę:) korzystając z pięknej pogody i końcówki urlopu Marka spędziliśmy leniwe popołudnie na naszym balkonie, grzejąc się w słońcu.:)
Papiery: zestaw tagów i karteczek Moje Prywatne Szczęście i Jasna Strona Życia z The ScrapCake, pasek Marine 1 z ILS, W trzepocie motylich skrzydeł z kolekcji Przyszła wiosna i bilety W tiulu i koronkach z Galerii Rae
Róża herbaciana i różyczki miętowe ze sklepu Scrapek.pl, różyczka kremowa z Decokreacji
A za kartką, w tle świecznik - bardzo prosty, szczególnie w wykonaniu, ale podoba mi się, dodaje uroku iglaczkom stojącym obok i półce z niewykończonego drewna..:)
W słoiku, którego kształt bardzo mi się podoba był kiedyś miód, kilka kamyków z plaży, świeczka tealight..i tyle.:)
Kamyki rozgrzane słońcem, z równie gorącego piasku wybieraliśmy dzień wcześniej, przy okazji spaceru po plaży na Babich Dołach. To jedna z dzielnic Gdyni; plaża tam wygląda dość "dziko" i taka też kiedyś była. W tej chwili jest kąpieliskiem strzeżonym, ale jej klimat pozostał ten sam.
Na plażę schodzi się wieloma stromymi i krętymi schodami - to brzeg klifowy, który wygląda imponująco; jednak dla mieszkańców dzielnicy stwarza pewne niebezpieczeństwo. Przez pewien czas dość mocno osuwał się, przybliżając się coraz bardziej do budynków mieszkalnych.
Niedaleko od brzegu, w morzu, znajduje się torpedownia "Tkacz", a raczej jej ruiny z czasów II wojny światowej.
To bardzo ciekawe miejsce, również pod względem wizualnym.
Na ocalałym fragmencie mola, które prowadziło do budynku torpedowni powstaje wiele plenerowych zdjęć ślubnych - jedna taka sesja odbywała się właśnie, kiedy siedzieliśmy na plaży.:)
My jesteśmy już jakiś czas po naszej ślubnej sesji, ale zdjęcia w tym miejscu nie mogliśmy sobie odmówić.;)
Mam nadzieję, że tego lata zawita jeszcze do nas tak cudna pogoda. Za mało mi jeszcze słońca i ciepłych dni..:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)














PIĘKNE ZDJECIA CUDNE.ŚLICZNIE WYSZLIŚCIE A TEN PLENER WSPANIAŁY.PRZESYŁAM BUZIAKI:)
OdpowiedzUsuńCO DO KARTECZKI TO PRAWDZIWE ARCYDZIEŁO PODOBA MI SIĘ SZCZEGÓLNIE TA RÓZYCZKA Z RÓŻOWYMI KONCAMI,SUPER DOBRAŁAS WSZYSTKIE DODATKI.
OdpowiedzUsuńKartka śliczna, świecznik pomysłowy, zdjęcia BOSKIE!
OdpowiedzUsuńTak trzymajcie ! :)
Bardzo romantycznie, życzę wiele szczęścia i miłości z mężem:)
OdpowiedzUsuńKartki cudne:)
pozdrawiam
Kamila
jaka śliczna z Was para- miłości i jeszcze raz miłości Wam życzę. Karteczka znów przepiekna:)
OdpowiedzUsuń