(Użyte materiały: niebieski papier, kupiony rok temu do naszych zaproszeń ślubnych, papier z motywem muffinek oraz różowy w maleńkie kwiatuszki z zestawu Tea House, tektura rozerwana na pół (tworzy "papilotkę"), różowa tasiemka od "ubraniowej" metki, motylki wycięte dziurkaczem kupionym na Allegro z niebieskiego papieru i różowej wycinanki pamiętającej jeszcze zamierzchłe czasy mojej podstawówki;), różowa wstążka zostawiona od jakiegoś bukietu kwiatów, różowe "kryształki" z zapasów Mamy; życzenia i napis drukowane)
Oczywiście zgłaszam ją na wyzwanie.:)
Jeśli chodzi o tytułowe Candy, to po pierwsze zapraszam do mojej Mamy, do wygrania cudna tildowa śpioszka.:)

I jeszcze kilka zdjęć mojego autorstwa..;)
Zapraszam, śpioszka jest prześliczna!:)
Zapisy do 30 sierpnia.:)
Drugie Candy, o którym chcę wspomnieć to Candy u Lejdi, cała masa ślicznych rzeczy, chociaż Lejdi twierdzi, że "skromnie, bo to pierwszy raz".;)
Zapisy do 15 sierpnia, a więc jeszcze jest czas na dopisanie się.:)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!:)









Przepyszna karteczka.
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu
Pozdrawiam
Kaśka DT Szuflada