Nie wiem czy lubicie róż, ale będzie go dziś sporo w moim poście.
Ja sama kiedyś za tym kolorem nie przepadałam, teraz podoba mi się, szczególnie jego malinowe odcienie, jednak lubię kiedy stanowi tylko dodatek.
Na pewno jest to pozytywny, energetyczny kolor i dlatego nadaje się właśnie na dzisiejszy dzień.
Nastrój od rana mam taki sobie.. Wspominałam kiedyś na blogu, że razem z Mężem prowadzimy sklep. Niestety w tej pracy oczywiste wręcz jest to, że raz na jakiś czas znajdzie się ktoś, kto wyciągnie rękę po nie swoje..
Dziś rano pracowniczka przysłała nam smsa, że mieliśmy rano kradzież.
Piekarnia zostawia nam kosze z pieczywem przed sklepem, ponieważ rozwożą je głęboką nocą. Mamy monitoring, który "łapie" miejsce gdzie stoi pieczywo. Ale i tak pewien ktoś (na szczęście doskonale wiemy kto) niewiele sobie z tego zrobił i dziś rano zabrał sobie jeden cały kosz z pieczywem.. Wszystko widać na kamerach i na pewno tego tak nie zostawimy. Ale szczerze mówiąc to po prostu wkurza i irytuje. Jakim prawem ktoś przywłaszcza sobie coś co do niego nie należy, okrada z tego, na co inni muszą uczciwie zapracować? W dodatku.. najgłupsze jest to, że gdyby zwyczajnie przyszedł i powiedział, że jest głodny i nie ma za co kupić sobie chleba, to by go od nas dostał..
Szkoda słów po prostu..
Tak więc dziś coś optymistycznego na pociechę.
W poprzednim poście pokazywałam kwiatki, które kupiliśmy na balkon, malinowe goździki i osteo.:) A na zdjęciach kolejna kwitnąca na różowo roślinka..
Tak wyglądała jeszcze parę dni temu. A teraz..:)
I kolejne owoce pomału czerwienią się na krzaczkach.:) Czekają cierpliwie na zerwanie, piękne, pachnące..:) Tylko słońca u nas nad morzem, jak na lekarstwo..
I w temacie różu pozostając jeszcze - papierówka wykonana już jakiś czas temu.
Dla Bratowej z okazji urodzin przepiśnik w kolorach, które lubi, aby mogła notować wszystkie słodkie (i nie tylko) przepisy.:)
W środku zakładka na wstążce i przekładki - na spinaczach, aby Ewelina mogła dopasować przepiśnik do własnych potrzeb.:)
A z tyłu.. pieczątka moja własna!:) Prezent od Kochanego Męża mojego.:)
Pozdrawiam zaglądających i życzę dobrego popołudnia, może i mi po takiej dawce optymistycznego koloru poprawi się humor..;)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz