Poza kolorem nie ma żadnych ograniczeń, więc postanowiłam spróbować.:)
Wybrałam apetyczny odcień czekolady i powstała taka oto okładka notesu.:)
Oczywiście zgłaszam ją na wyzwanie.:)
(Użyte materiały: kołonotatnik, brązowa kartka z bloku technicznego, zdjęcie z reklamy firmy meblowej Kler, samodzielnie wycięta ramka z papieru wizytówkowego - nadpalana, koronka wygrzebana z zapasów przez moją Mamę, zszyta przeze mnie na kształt kwiatka; cytat drukowany)
Jak łatwo się można domyśleć, to nie okładka ma zapach piernika..;)
Kilka dni temu stałam z Mężem wieczorem na balkonie i doleciał do nas cudny, apetyczny zapach piernika.:) Tak bardzo mi się podobał, że po prostu musiałam sama upiec to ciasto.:)
Tak więc, natchniona przez któregoś z sąsiadów, wczoraj, po raz pierwszy, upiekłam piernika.:) Została już mniejsza połowa.;) Ale to chyba dobrze, znaczy że smakuje.;)
W pieczeniu wyjątkowo pomagał mi brat, ponieważ przy okazji miała być to niespodzianka dla Męża, który baaaardzo lubi takie słodkości i powiem w tajemnicy, że chyba naprawdę jest zachwycony..:)
Podaję przepis, może ktoś jeszcze chciałby mieć trochę świątecznych zapachów w domu, w środku lata..;)
Składniki:
- 50 dag mąki
- 3 jajka
- szklanka cukru
- szklanka miodu
- pół szklanki śmietany
- pół kostki masła
- 3 łyżeczki przyprawy do piernika
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- sól
- dwie garści rodzynek
- aromat rumowy
- Do rondelka wsypać 20 dag cukru, rozpuścić, zrumienić. Dolać 200 ml wody, wymieszać. Odlać 1/4 karmelu, resztę połączyć z 5 łyżkami masła; mieszając zagotować. Przestudzić, dodać śmietanę kremówkę i kilka kropli aromatu.
- Podgrzać miód i pół kostki masła z przyprawą do piernika, przestudzić. Rodzynki moczyć 10 minut, osączyć. Obtoczyć w mące.
- Żółtka utrzeć z cukrem. Ucierając wlewać miód z masłem i karmel. Sodę wymieszać ze szczyptą soli i śmietaną. Mieszając dodawać po łyżce na przemian z przesianą mąką. Dołożyć rodzynki i kilka kropli aromatu.
- Białka ubić ze szczyptą soli, połączyć z ciastem. Wlać do formy. Piec ok 50 minut w temp 180*C (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto się upiekło).
- Podgrzać polewę, polać nią ostudzony piernik.
Życzę miłego wieczoru i dobrej nocy.:)




Świetna okładka!
OdpowiedzUsuńSuper okładka!!!a pierniczek wygląda baaardzo apetycznie..mniam...
OdpowiedzUsuńDziękujemy za udział w wyzwaniu:)
Wielki ukłon za precyzyjnie wyciętą rameczkę!!!Praca piękna!!!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na szybki konkursik(info na bocznym pasku)Zdradzę, że jedną z nagród będą rameczki włąśnie, ale cicho sza!:)
Śliczna kartka- bardzo oryginalna, a na piernik muszę się skusić- mojej rodzince wcale nie przeszkadza, gdy latem kuchnia pachnie piernikiem...;)
OdpowiedzUsuń